W skrócie
- Forma prawna to pierwsza decyzja. Praktykę zawodową trudno sprzedać bez przekształcenia w spółkę.
- W stomatologii kontrakt NFZ jest drugorzędny - kupujący płaci za bazę pacjentów prywatnych.
- RTG i CBCT to osobny temat (zezwolenie, inspektor ochrony radiologicznej) - a samo zezwolenie jest nieprzenoszalne.
- O wartości decyduje baza aktywnych pacjentów, ich powracalność i plany leczenia - nie sam sprzęt.
- Sieci liczą gabinety „na fotel" - liczba foteli i lokalizacja mają znaczenie.
- Kupują wyspecjalizowane sieci i fundusze (Medicover, LUX MED, Dentity, United Clinics) - czasem 100%, czasem większościowy pakiet z Twoim pozostaniem.
Decyzja
2 minCzy i kiedy sprzedać gabinet
Zanim w ogóle pojawi się cena, warto odpowiedzieć sobie na prostsze pytanie: po co? W stomatologii powodów bywa kilka i żaden nie jest gorszy od innych - a im jaśniejszy cel, tym łatwiej później ocenić, czy konkretna oferta naprawdę go realizuje.
Najczęstsze powody
- Emerytura i plan na „po". Naturalny moment, żeby zamienić gabinet życia na spokój, czas i zabezpieczenie finansowe.
- Dość administracji. NFZ, RTG, kadry, RODO, grafiki - czasem chce się po prostu wrócić do samego leczenia, a nie zarządzania firmą.
- Brak sukcesji. Dzieci nie zawsze idą w stomatologię - ktoś jednak musi zaplanować, co dalej z gabinetem, zespołem i pacjentami.
- Upłynnienie wartości. Zamiana dorobku zamkniętego w gabinecie na gotówkę, którą łatwiej rozłożyć i bezpiecznie ulokować.
- Partner do wzrostu. Czasem sprzedaż większościowego pakietu to nie koniec, tylko sposób, by rozwijać gabinet z silniejszym zapleczem - np. udźwignąć drogi sprzęt cyfrowy.
Oznaki, że gabinet jest gotowy do rozmowy
- Stabilna baza pacjentów prywatnych i dobra powracalność na wizyty.
- Gabinet działa też wtedy, gdy Ciebie nie ma - leczą także inni lekarze.
- Finanse i dokumentacja (w tym sprawy RTG) są w miarę uporządkowane.
- Czujesz, że to dobry moment - bo Ty tak chcesz, nie dlatego, że ktoś naciska.
Rynek stomatologiczny jest dziś na wczesnym etapie konsolidacji (trzej najwięksi gracze to wciąż mniej niż 5% rynku), a popyt na dobre gabinety rośnie. To sprzyja sprzedającemu - ale moment i tak wybierasz Ty. Jeśli to nie jest dobra chwila (np. tuż przed dużą inwestycją w sprzęt albo w trakcie sporu), dobry doradca powie Ci to wprost.
Forma prawna
2 minPraktyka zawodowa czy spółka - od tego zależy, czy w ogóle sprzedasz
To w stomatologii pytanie numer jeden - i często zaskoczenie dla właścicieli. Sposób, w jaki dziś formalnie działasz, przesądza o tym, jak (i czy łatwo) da się gabinet sprzedać.
Jeśli prowadzisz indywidualną praktykę lekarsko-dentystyczną (lub działalność jednoosobową), to w dużym uproszczeniu „firma" jest przypisana do Ciebie - wpis do rejestru podmiotów leczniczych jest osobisty, a świadczenia wykonujesz Ty. Takiej praktyki praktycznie nie da się po prostu sprzedać jak gotowego biznesu.
Rozwiązanie, które najczęściej się rozważa: przekształcenie w spółkę z o.o. jeszcze przed sprzedażą. Wtedy sprzedajesz udziały spółki, a cały gabinet - z umowami, zezwoleniami i zespołem - zostaje w środku. To wymaga czasu, dlatego warto pomyśleć o tym z wyprzedzeniem.
Trzy rzeczy, które w stomatologii przesądzają o strukturze(1) Pracownia RTG - zezwolenie na aparat jest nieprzenoszalne. (2) Leasingi i kredyty na sprzęt (tomograf, skanery, unity). (3) Kontrakt NFZ - jego przeniesienie wymaga zgody. Wszystkie trzy przechodzi się łatwiej, gdy sprzedajesz udziały spółki, a nie majątek „po kawałku".
Co to dokładnie znaczy „sprzedaż udziałów" kontra „sprzedaż majątku", jak to wpływa na podatki, RTG i kontrakt NFZ - rozkładamy w osobnej sekcji niżej. Tu zostajemy przy formie prawnej.
RTG i sprzęt
2 minRTG i CBCT - temat, którego nie znajdziesz w ogólnym poradniku
Aparat RTG i tomograf CBCT to dziś standard w gabinecie - i przy sprzedaży potrafią sprawić najwięcej formalnego zamieszania. Dobra wiadomość: to w większości da się ogarnąć z wyprzedzeniem.
Najpierw rzecz, która zdejmuje stres: zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych gabinet stomatologiczny z aparatem RTG nie jest „pracownią rentgenowską" w rozumieniu najsurowszych przepisów - czyli nie obowiązują Cię najcięższe wymogi przewidziane dla dużych pracowni. To jednak nie znaczy „zero formalności".
Żeby legalnie korzystać z RTG/CBCT, trzeba mieć m.in.: zezwolenie sanepidu (państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego), wyznaczonego inspektora ochrony radiologicznej, projekt osłon stałych, aktualne testy aparatu oraz odpowiedni metraż i wysokość pomieszczenia (zwykle min. 8 m² i wys. 2,5 m, plus dodatkowe metry na każdy kolejny aparat).
Najważniejsze przy transakcji: zezwolenie radiologiczne jest nieprzenoszalne - to decyzja administracyjna wydana na konkretny podmiot. To mocny argument, by sprzedawać udziały spółki (gabinet zostaje tym samym podmiotem), a nie majątek. Brak ważnego zezwolenia grozi karą administracyjną (do pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia), a w trakcie badania gabinetu to jedna z pierwszych rzeczy, które kupujący sprawdza.
Co kupujący sprawdzi przy RTG/CBCT i sprzęcie
- Ważne zezwolenie sanepidu na aparat RTG/CBCT
- Wyznaczony inspektor ochrony radiologicznej
- Aktualny projekt osłon stałych
- Aktualne testy aparatu (akceptacyjne / specjalistyczne)
- Umowy leasingu/kredytu na tomograf, skanery i unity
- Serwis i przeglądy sprzętu
- Zdjęcia RTG i skany w dokumentacji (i zgodność z RODO)
- Metraż i wysokość pomieszczenia z aparatem
NFZ vs prywatny
2 minDlaczego w stomatologii kontrakt NFZ to nie skarb
W przychodni POZ kontrakt z NFZ bywa najcenniejszym aktywem. W stomatologii jest najczęściej odwrotnie - i to jedna z ważniejszych różnic, które warto rozumieć.
Kupujący gabinet stomatologiczny płaci przede wszystkim za bazę pacjentów prywatnych, zespół, lokalizację i specjalizacje - a nie za kontrakt z NFZ. Powód jest prosty: polska stomatologia jest w zdecydowanej większości prywatna, a finansowanie świadczeń stomatologicznych z NFZ od lat jest niewielkie i raczej maleje.
Tak duża część wydatków na stomatologię w Polsce to sektor prywatny - dlatego o wartości gabinetu decyduje baza pacjentów prywatnych, nie kontrakt NFZ.
Źródło: dane rynkowe (szacunki branżowe)Sama mechanika jest taka jak w każdej placówce: przy sprzedaży majątku przeniesienie kontraktu NFZ wymaga zgody NFZ (uznaniowej), a przy sprzedaży udziałów spółki kontrakt zostaje przy spółce. Wracamy do tego niżej - tu ważne jest co innego: w stomatologii nie buduj wyceny wokół kontraktu NFZ.
Masz niewielki kontrakt NFZ? Nie licz, że samo to podbije cenę. W oczach kupującego najmocniej pracuje powracalność pacjentów prywatnych i rozpoczęte plany leczenia.
Wartość
3 minIle jest wart gabinet stomatologiczny
Nie ma jednej liczby - a to, ile usłyszysz, zależy nawet od tego, kto kupuje. Najpierw więc warto wiedzieć, czyimi oczami patrzeć na własny gabinet.
Wartość zależy od tego, komu sprzedajesz
- Inny dentysta (wchodzi w Twoje miejsce) patrzy na to, ile gabinet realnie daje właścicielowi - czyli na Twój dochód razem z wynagrodzeniem i dodatkami.
- Sieć lub fundusz patrzy na powtarzalny roczny zysk samej placówki - już po doliczeniu rynkowego wynagrodzenia dla dentysty, który będzie leczył. Kupują coś skalowalnego, dlatego gabinety przejmowane przez sieci zwykle uzyskują wyższe wyceny.
Mit do wyrzucenia
Stara „reguła kciuka" - że gabinet jest wart jakiś procent rocznych przychodów - jest dziś przestarzała. Doświadczeni kupujący płacą za realne, bieżące wyniki i powtarzalność, a nie za „potencjał".
Najprostszy sposób, żeby to sobie wyobrazić
Zakres 5-9× jest wyłącznie orientacyjny - dla polskiej stomatologii nie istnieje jeden, jawny mnożnik (ceny transakcji nie są ujawniane). Realna liczba zależy od profilu gabinetu i ścieżki sprzedaży - poznasz ją po indywidualnej wycenie.
Co podnosi wartość
- Duża baza aktywnych pacjentów prywatnych i wysoka powracalność
- Rozpoczęte plany leczenia: implanty, ortodoncja, protetyka
- Dobrze płatne specjalizacje i cyfrowy obieg pracy (skan zamiast wycisku)
- Zespół lekarzy współpracujących - nie tylko właściciel
- Nowoczesny sprzęt: skaner wewnątrzustny, tomograf CBCT
- Długi, przenaszalny najem i min. 3-4 fotele
Co obniża wartość
- Przychód oparty na jednym nazwisku - Twoim
- Krótki lub niepewny najem lokalu
- Sprzęt obciążony leasingami i do wymiany
- Luki w grafiku, niska produktywność foteli
- Mały gabinet (poniżej ~3-4 foteli) bez miejsca na rozbudowę
- Mała baza pacjentów prywatnych (oparcie głównie o NFZ)
Sieci liczą gabinety nie w złotówkach, a „na fotel". Część konsolidatorów w ogóle nie patrzy na gabinety poniżej ~3-4 foteli (a niektórzy stawiają też próg obrotu, rzędu kilku mln zł rocznie) albo w mniejszych miastach - tam realniejszym kupującym jest inny dentysta. (To kryteria konkretnych graczy, nie reguła całego rynku.)
Chcesz poznać orientacyjne widełki dla swojego gabinetu? Zaczynamy od spokojnej, poufnej rozmowy - bez zobowiązań.
Poznaj wartość gabinetu →Zespół
2 minRyzyko „jednego nazwiska" - pacjenci, dentyści, higienistki
W stomatologii pacjent jest często przywiązany do konkretnego dentysty, a nie do szyldu gabinetu. To rodzi ryzyko, które kupujący wycenia bardzo uważnie - i które da się zawczasu zmniejszyć.
- Gdy gabinet „stoi na Tobie". Jeśli to Ty robisz większość przychodu, kupujący widzi ryzyko, że po Twoim odejściu część pacjentów zniknie - i zbija cenę. Dobry kierunek: zejść poniżej połowy przychodu generowanego osobiście.
- Higienistka i asysta to osobne ryzyko. Lubiana higienistka potrafi odejść i zabrać ze sobą część pacjentów - to realnie obserwowane zjawisko, nie teoria.
- Umowy o pracę vs kontrakty B2B. Pracownicy na umowie o pracę przechodzą do kupującego automatycznie. Lekarze i personel na kontraktach B2B (w stomatologii to częste) - już nie; trzeba ich utrzymać indywidualnie.
- Zakaz konkurencji wymaga ostrożności. Sama klauzula nie wystarczy - część zapisów (zwłaszcza bez wynagrodzenia za zakaz) bywa nieważna. Warto ułożyć je z prawnikiem zawczasu.
Najlepsza dźwignia: uniezależnij gabinet od siebie zanim zaczniesz rozmowy. Wprowadź innych lekarzy do kluczowych zabiegów, ustandaryzuj rejestrację i grafiki, zadbaj o systematyczne przypominanie pacjentom o wizytach kontrolnych i kontakt po zakończonym leczeniu. Gabinet, który działa bez Ciebie, jest wart więcej.
Przygotowanie
3 minJak przygotować gabinet do sprzedaży
Najwięcej dla ceny robisz zanim zaczną się rozmowy. Im lepiej gabinet jest przygotowany, tym mniej kupujący ma argumentów, żeby zbijać cenę w trakcie badania.
Finanse - „oczyszczenie"
- Oddziel koszty prywatne od firmowych.
- Pokaż powtarzalność przychodu prywatnego, nie tylko pojedyncze duże prace.
- Przygotuj dane za kilka lat - kupujący patrzy na trend.
Baza pacjentów i powracalność
To rdzeń wartości gabinetu. Warto pokazać liczbę aktywnych pacjentów prywatnych, ich powracalność na wizyty kontrolne oraz rozpoczęte, wieloletnie plany leczenia (implanty, ortodoncja, protetyka).
Kadra i kontrakty
- Ustabilizuj lekarzy współpracujących (często na kontraktach B2B) - to oni „trzymają" część pacjentów.
- Zadbaj o higienistki i asystę oraz rozsądne, ważne zapisy o zakazie konkurencji.
Sprzęt, lokal i dokumentacja
- Uporządkuj umowy leasingu (tomograf CBCT, skanery, unity).
- Zabezpiecz długi, przenaszalny najem lokalu.
- Dopilnuj dokumentacji, RODO i spraw radiologicznych (zob. RTG i CBCT).
Częsta pułapkaCzekanie z porządkami „aż znajdzie się kupiec". Wtedy bałagan wychodzi podczas badania gabinetu i staje się argumentem do obniżenia ceny. Spokojne przygotowanie z wyprzedzeniem po prostu chroni wartość.
Co przygotować do wglądu kupującego (data room)
- Sprawozdania finansowe i rozliczenia (kilka lat)
- Przychody wg źródła (prywatni / abonamenty / NFZ)
- Umowa i rozliczenia z NFZ (jeśli jest)
- Zezwolenie RTG/CBCT, inspektor ochrony radiologicznej, osłony, testy
- Umowy z lekarzami (B2B) i personelem
- Tytuł do lokalu lub umowa najmu
- Wykaz sprzętu (unity, CBCT, skanery) i leasingi
- Polisa OC i historia ewentualnych szkód
- Dokumentacja medyczna i RODO
- Rozpoczęte plany leczenia i gwarancje
Kupujący
2 minKto kupuje gabinety stomatologiczne w Polsce
Rynek jest wciąż mocno rozdrobniony i na wczesnym etapie konsolidacji - nawet trzej najwięksi gracze to razem mniej niż 5% rynku. To znaczy jedno: jest komu sprzedawać, a popyt rośnie.
Sieci stomatologiczne
Wyspecjalizowane sieci budujące ogólnopolską obecność - m.in. Medicover Stomatologia, LUX MED Stomatologia i Enel-Med. Dołączają gabinet do sieci; np. Medicover zwykle kupuje 100% udziałów, choć preferuje, byś został.
Szukają: skali, bazy pacjentów prywatnych i dopasowania do sieci.
Grupy budowane przez fundusze
Grupy tworzone przez fundusze inwestycyjne metodą „dokupywania" kolejnych gabinetów - np. Dentity (fundusz Tar Heel Capital) czy United Clinics (fundusz Innova Capital). Często kupują pakiet większościowy (np. 70-80%), a Ty zostajesz współwłaścicielem z autonomią kliniczną.
Szukają: zdrowego zysku, potencjału wzrostu i marki do rozbudowy.
Inny dentysta lub lokalna grupa
Lekarz dentysta lub mniejsza, lokalna grupa wchodząca w Twoje miejsce - często tam, gdzie duże sieci nie sięgają (mniejszy gabinet, mniejsze miasto). Zwykle najlepiej rozumieją Twoją codzienność.
Szukają: konkretnej lokalizacji, bazy pacjentów i gotowego zespołu.
Funkcjonują dwa modele: sprzedaż 100% oraz pakiet większościowy z Twoim pozostaniem jako współwłaściciela. Żaden nie jest „jedynie słuszny" - wybór zależy od tego, czy chcesz odejść od razu, czy jeszcze przez jakiś czas rozwijać gabinet z silniejszym zapleczem.
Jest też czysto stomatologiczny powód, dla którego właściciele decydują się na sprzedaż: wysoki koszt wejścia w cyfrową stomatologię (tomograf CBCT, skaner wewnątrzustny) łatwiej udźwignąć pod skrzydłami większej grupy.
Proces
4 minProces sprzedaży gabinetu krok po kroku
Pełna mapa tego, co Cię czeka - od pierwszej rozmowy o poufności po podpis. Nie musisz przechodzić przez to sam, ale warto rozumieć całą drogę. Najważniejszy moment? Etap 3 - prowadzony proces, w którym o Twój gabinet konkuruje kilku kupujących.
Poufność i przygotowanie
fundamentWszystko zaczyna się od ustaleń o poufności i jasnych celów. Personel i pacjenci dowiadują się tylko wtedy, kiedy Ty tak zdecydujesz.
Wycena i materiały
2-6 tygodniPowstaje rzetelna wycena (widełki) oraz materiały, które przedstawią gabinet kupującym - z zachowaniem dyskrecji.
- Teaser - krótki, anonimowy opis bez nazwy i dokładnej lokalizacji (w stomatologii rozpoznawalność lokalna jest duża).
- Memorandum - pełniejszy obraz (m.in. baza pacjentów prywatnych i plany leczenia w toku) dla poważnie zainteresowanych, po podpisaniu poufności.
- Lista kupujących - sieci, fundusze i dentyści dobrani sensownie, nie przypadkowo.
Proces konkurencyjny
tu rośnie cenaZamiast jednej oferty „z polecenia" do rozmów zaprasza się kilku sprawdzonych kupujących naraz. Konkurencja to wyższa cena i lepsze warunki - także te miękkie, jak to, ile zostajesz i jaki pakiet sprzedajesz.
To największa dźwignia ceny w całym procesie.
List intencyjny (LOI)
wstępne warunkiWybrany kupujący przedstawia wstępne warunki: cenę, strukturę (udziały czy majątek), czy kupuje 100% czy pakiet większościowy z Twoim pozostaniem, oraz ewentualną wyłączność na czas badania.
Due diligence
4-8 tygodniKupujący prześwietla gabinet. W stomatologii bada się więcej niż w zwykłej firmie:
- Finanse i podatki - przychody (zwłaszcza prywatne), rentowność.
- Pracownia RTG/CBCT - zezwolenie, inspektor ochrony radiologicznej, osłony, testy.
- Kadra - umowy lekarzy (często B2B) i personelu.
- Baza pacjentów i plany leczenia w toku, ich powracalność.
- Leasingi sprzętu, RODO i dokumentacja, polisa OC.
Negocjacje i umowa
warunki końcoweUstala się ostateczną cenę oraz zapisy, które chronią Cię także po transakcji:
- Earn-out - część ceny wypłacana później, zależna od wyników gabinetu.
- Pozostanie i okres przejściowy - jak długo leczysz dalej (przy sieci często kilka lat).
- Zakaz konkurencji - na jakich zasadach i jak długo.
- Plany leczenia i gwarancje w toku - kto je dokańcza i odpowiada.
Umowa i zamknięcie
finałPodpisanie umowy sprzedaży i zamknięcie - zwykle przy udziale notariusza (zakres zależy od struktury), z przeniesieniem udziałów lub majątku, aktualizacją rejestrów i rozliczeniem ceny. Przy sprzedaży udziałów zezwolenie RTG i wpisy rejestrowe gabinetu zostają nieruszone.
Nie musisz prowadzić tego procesu sam. Możemy przejść przez niego razem - od poufności po zamknięcie.
Umów bezpłatną rozmowę →Dla dociekliwych
2 minUdziały czy majątek - i podatki
Bardziej techniczny fragment. W stomatologii o wyborze struktury przesądzają trzy rzeczy: pracownia RTG, leasingi na sprzęt i kontrakt NFZ.
- Sprzedaż udziałów (share deal). Sprzedajesz udziały spółki, a gabinet zostaje tym samym podmiotem - dzięki temu zezwolenie RTG, kontrakt NFZ i leasingi zostają, a opodatkowanie jest co do zasady jednokrotne. Wymaga, by gabinet działał jako spółka.
- Sprzedaż majątku (asset deal). Sprzedajesz składniki „po kawałku". Tu piętrzą się problemy typowe dla stomatologii: zezwolenie radiologiczne jest nieprzenoszalne (kupujący musi uzyskać własne), cesja kontraktu NFZ wymaga zgody, leasingi trzeba przepisać, a na poziomie spółki pojawia się ryzyko podwójnego opodatkowania.
| Zagadnienie | Udziały (share deal) | Majątek (asset deal) |
|---|---|---|
| Zezwolenie RTG/CBCT | Zostaje (ten sam podmiot) | Nieprzenoszalne - kupujący uzyskuje nowe |
| Kontrakt NFZ | Zostaje przy spółce | Wymaga zgody NFZ (uznaniowa) |
| Leasingi na sprzęt | Zostają | Do przepisania / zgody |
| Opodatkowanie | Co do zasady jednokrotne | Ryzyko podwójnego |
| Dla praktyki / JDG | Po przekształceniu w sp. z o.o. | Tak, ale najtrudniejszy wariant |
Ważne: to ujęcie ogólne i poglądowe - konkretne skutki podatkowe potwierdź z doradcą. Pełną tabelę i mechanikę podatkową (wspólną dla wszystkich placówek) opisaliśmy w przewodniku głównym.
Po transakcji
1 minCo dzieje się po sprzedaży gabinetu
W stomatologii rzadko jest tak, że z dnia na dzień oddajesz klucze i znikasz - i zwykle dobrze, bo leczenie pacjentów się nie urywa.
- Okres przejściowy. Przy sprzedaży sieci często zostajesz na dłużej - bo wieloletnie plany implantologiczne i ortodontyczne wymagają ciągłości opieki, a kupujący chce ją zapewnić pacjentom. Przy sprzedaży innemu dentyście okres przejściowy jest zwykle krótszy.
- Plany leczenia w toku i gwarancje. Rozpoczęte implanty, aparaty, prace protetyczne i ich gwarancje warto wprost uregulować w umowie - to specyfika stomatologii.
Ogólną mechanikę okresu przejściowego, części ceny płatnej później (earn-out), zakazu konkurencji i kosztów transakcji opisaliśmy w przewodniku głównym.
FAQ
2 minNajczęstsze pytania
Czy mogę sprzedać praktykę jako jednoosobową działalność?
To trudne. Praktyka zawodowa (indywidualna praktyka lekarsko-dentystyczna) jest związana z osobą dentysty - wpis w rejestrze podmiotów leczniczych jest osobisty. W praktyce najpierw przekształca się działalność w spółkę z o.o., a potem sprzedaje udziały. Szczegóły warto potwierdzić z prawnikiem.
Co dzieje się z moim kontraktem NFZ?
Przy sprzedaży majątku kontrakt NFZ nie przechodzi automatycznie - potrzebna jest zgoda NFZ. Przy sprzedaży udziałów spółki zostaje przy spółce. W stomatologii kontrakt NFZ i tak jest zwykle drugorzędny - kupujący płaci przede wszystkim za bazę pacjentów prywatnych.
Co z pracownią RTG i tomografem CBCT?
Zezwolenie na używanie aparatu RTG czy tomografu CBCT jest nieprzenoszalne - to decyzja administracyjna wydana na konkretny podmiot. To jeden z głównych powodów, by sprzedawać udziały spółki, a nie majątek. Kupujący sprawdzi ważność zezwolenia, wyznaczonego inspektora ochrony radiologicznej, projekt osłon i aktualne testy.
Ile jest wart mój gabinet?
Zależy od ścieżki sprzedaży: inny dentysta patrzy na dochód, jaki gabinet daje właścicielowi, a sieć lub fundusz na powtarzalny roczny zysk samej placówki. Najwięcej waży baza aktywnych pacjentów prywatnych, ich powracalność i plany leczenia w toku - nie sam sprzęt. Realną liczbę poznasz po indywidualnej wycenie.
Czy muszę zostać w gabinecie po sprzedaży?
Przy sprzedaży sieci zwykle tak, na okres przejściowy - tym dłuższy, im dłużej ciągną się rozpoczęte plany leczenia (implanty, ortodoncja). Przy sprzedaży innemu dentyście okres przejściowy jest zwykle krótszy. To kwestia negocjacji.
Mam mały gabinet w mniejszym mieście - czy sprzedam?
Dużym sieciom trudno kupić mały gabinet - liczą portfel „na fotel" i patrzą na lokalizację. Realnym kupującym bywa wtedy inny dentysta, który wchodzi w Twoje miejsce. Wartość i tak tworzy przede wszystkim baza pacjentów.
Ile trwa sprzedaż gabinetu stomatologicznego?
Zwykle od 6 do 18 miesięcy - od decyzji i przygotowania, przez proces, aż po zamknięcie. Tempo zależy od stanu gabinetu, formy prawnej i tego, jak bardzo chcesz się spieszyć. Pośpiech rzadko działa na korzyść sprzedającego.
Porozmawiajmy spokojnie
Gdy poczujesz, że to dobry moment - jesteśmy po Twojej stronie
Nie musisz niczego decydować dziś. Jeśli chcesz poznać orientacyjne widełki dla swojego gabinetu albo bez zobowiązań przejść przez to, co opisaliśmy wyżej - zacznijmy od rozmowy. A jeśli to nie jest dobry moment, usłyszysz to od nas wprost.
Szukasz ogólnego procesu krok po kroku? Zajrzyj do przewodnika głównego.